Aplikacja do rezerwacji zapełnia Ci kalendarz — nie mówi, ile z niego zostaje. ARIA liczy realny wynik miesiąca po materiałach, kosztach, ZUS-ie i wypłatach zespołu, pokazuje rentowność każdej pozycji z cennika i mówi wprost, ile możesz sobie bezpiecznie wypłacić.
Aplikacja do rezerwacji pokaże, ile było wizyt. Bank pokaże saldo. Księgowa odezwie się za dwa miesiące. Nikt nie łączy tego w jedną liczbę — a od niej zależy Twoja płynność.
Nie obrót. Nie saldo konta. To, co realnie zostało po czynszu, materiałach, wypłatach i ZUS-ie.
Pełna składka ZUS to w 2026 r. ok. 1 600 zł miesięcznie (kwota orientacyjna). ARIA odejmuje ją od wyniku, zanim pokaże Ci bezpieczną wypłatę — żeby za trzy tygodnie nie zabrakło.
Hybryda za 120 zł potrafi po materiałach i czasie zostawić połowę albo mniej. ARIA policzy każdą pozycję.
Aplikacja do rezerwacji zarabia na obrocie i marketplace. ARIA zarabia na prawdzie o wyniku. Dlatego jednego nigdy nie zbuduje drugie.
Ułożone w kolejności, w jakiej ważą na Twoim wyniku — od najważniejszej.
Jeden rachunek miesiąca: przychody minus wszystkie koszty, ZUS i zobowiązania. Na dole jedna liczba, której nie ma nigdzie indziej — ile możesz sobie wypłacić, żeby za trzy tygodnie nie zabrakło na składki.
Koszt materiału, czas z przygotowaniem i sprzątaniem, udział kosztów stałych. ARIA pokaże, które usługi zarabiają, a które dopłacasz — i podpowie cenę.
Pełny koszt pracodawcy, nie sama wypłata. Modele: prowizja, wynajem stanowiska, etat. Rozliczenia miesięczne i realny wkład każdej osoby w wynik.
ZUS, VAT, raty leasingu, faktury dostawców — z terminami i wpływem na prognozowane saldo. Koniec z „skąd wezmę na ZUS w tym miesiącu”.
Moment, w którym mówisz „ten miesiąc policzony” i dostajesz migawkę, do której zawsze wrócisz. Kreator w 6 krokach prowadzi za rękę.
Kosmetyki i materiały pod kontrolą, powiązane z kosztem usług. ARIA przypomni, zanim ulubiony produkt się skończy.
Ustawiasz cel przychodu, docelową marżę i minimalną rezerwę. ARIA pokazuje plan kontra wykonanie i prognozę na koniec miesiąca.
Panel sam wskazuje, co poprawić: usługa pod kreską, koszt zespołu ponad próg, zaległe zobowiązanie. Przejrzyste reguły na Twoich danych — bez „sztucznej inteligencji”.
Umowy, badania, szkolenia zespołu w jednym miejscu — z datą ważności i wyprzedzeniem, o którym ARIA przypomni, zanim wygasną.
Lista rzeczy do zrobienia oraz powtarzalne checklisty salonu — otwarcie, zamknięcie dnia, wdrożenie nowej osoby.
Większość salonów ustala ceny „na oko konkurencji”. Przesuń suwaki i zobacz, co naprawdę zostaje po materiale, czasie i udziale kosztów stałych. To dokładnie ten rachunek, który ARIA robi za Ciebie dla całego cennika.
Otwierasz ARIĘ i od razu widzisz jedno zdanie: ile realnie zostało i ile możesz wypłacić. Pod spodem rachunek miesiąca rozbity co do złotówki — bez arkuszy, bez zgadywania.
Cała wartość ARII zależy od tego, żeby dane wchodziły bez wysiłku. Dlatego zaczynamy od importu, a nie od pustych formularzy.
Eksport CSV z aplikacji do rezerwacji wrzucasz do ARII, mapujesz kolumnę kwoty i gotowe. Ochrona przed podwójnym importem pilnuje, żeby nic nie policzyło się dwa razy.
Czynsz, leasing, abonamenty, ZUS — wpisujesz raz przy starcie, a ARIA dopisuje je do każdego kolejnego miesiąca sama. Jednorazową fakturę dorzucasz w kilkanaście sekund. Automatyczne pobieranie faktur z Krajowego Systemu e-Faktur jest w planach — jeszcze nie działa i nie podajemy daty.
W przygotowaniuRaz w miesiącu przechodzisz kreator, ARIA robi migawkę wyniku i pilnuje, ile odłożyć na ZUS i podatek. Reszta czasu należy do Twoich klientek.
Salon jednoosobowy czy z zespołem, paznokcie, włosy, brwi czy barber — ARIA dopasowuje podpowiedzi, nie zmienia zasad liczenia.
Nazywam się Damian. ARIA nie jest produktem korporacji z działem sprzedaży — buduję ją jednoosobowo w Ciechanowie, bo sam widziałem, jak łatwo pomylić utarg z zyskiem. Nie handluję Twoimi danymi i nie sprzedaję ich nikomu: widzisz wyłącznie swój salon, a swoje liczby w każdej chwili pobierzesz do pliku. Jeśli czegoś brakuje albo coś jest niejasne — piszesz do mnie i odpowiadam ja, nie infolinia.
Tyle samo dla salonu jednoosobowego i z zespołem, bez prowizji i bez gwiazdek. Nie zarabiamy na Twoim obrocie — więc nie mamy powodu, żeby dopisywać ukryte opłaty.
I mniej niż jedna nowa klientka z płatnego promowania. Argument sprzedażowy pisze się sam.
Dołącz do właścicielek, które przestały mylić utarg z zyskiem. ARIA policzy resztę.
Załóż konto za darmoOdpisuje Damian — ta sama osoba, która pisze ARIĘ. Zwykle tego samego dnia.